12 446-66-76          12 446-66-86

Garaż wielostanowiskowy

W nieruchomości, w której istnieje wspólnota mieszkaniowa, ok. 27% powierzchni zajmuje wielostanowiskowy garaż. Część miejsc parkingowych wykupili członkowie wspólnoty, a pozostałe - osoby spoza niej.

Zastrzeżenia do przyjętego przez wspólnotę uchwałą sposobu rozliczeń kosztów związanych z garażem zgłasza właściciel ok. 12% miejsc parkingowych, niebędący członkiem wspólnoty.

W aktach notarialnych zakupu miejsc garażowych nie ma wpisu o służebności przejść w garażu dla służb technicznych i właścicieli komórek lokatorskich, a te są w tym wypadku konieczne. Większością udziałów przegłosowano rozliczanie kosztów utrzymania części wspólnych oraz koszty techniczne nieruchomości zgodnie z przypadającymi na każdego właściciela udziałami. Czy to rozwiązanie jest właściwe?

Czytelnik

Zgodność uchwały z przepisami prawa może stwierdzić jedynie sąd, a analiza opinii ekspertów czy urzędników ministerstwa może co najwyżej zniechęcić osobę niezadowoloną z treści podjętej przez wspólnotę uchwały do złożenia pozwu do sądu o jej unieważnienie.

Moim zdaniem deweloper, sprzedając kolejne lokale, wyodrębnił dla siebie wielostanowiskowy garaż, który jest po prostu odrębnym lokalem użytkowym. Poszczególne miejsca parkingowe zbywał na zasadzie współwłasności z nabywcą tego garażu w ułamkowej części, odpowiadającej stosunkowi powierzchni nabytego miejsca do ogólnej powierzchni garażu.

Faktycznie właściciele miejsc parkingowych są współwłaścicielami garażu w częściach niewydzielonych, ale umownie każdy z nich ma do wyłącznego użytku wyznaczoną odpowiednią powierzchnię. Koszty zarządu nieruchomością wspólną muszą wiec ponosić właściciele miejsc parkingowych w proporcji do posiadanych udziałów.

Można mieć wątpliwość, czy jest to prawidłowe, gdyż z garażu korzystają także właściciele lokali przechodzący do swoich komórek oraz pracownicy służb technicznych, ale nie jest możliwe podzielenie włosa na czworo i obciążenie tych osób dodatkowymi kosztami, zmniejszając jednocześnie obciążenia posiadaczy miejsc parkingowych.

Właściciel 12% miejsc parkingowych zapewne uważa, że nie korzysta z niektórych części wspólnych nieruchomości (co jest faktem) i powinien być obciążony mniejszymi kosztami z tego tytułu, ale nie można mu przyznać racji. Ustawodawca w Ustawie o własności lokali w sposób jednoznaczny nakazał wszystkim członkom wspólnoty partycypację w kosztach utrzymania nieruchomości wspólnej proporcjonalnie do posiadanych udziałów (art. 12 ust. 2), wiec właściciel garażu - w tym wypadku „zbiorowy" - musi te koszty ponosić.

Warto podkreślić, że do zarządu garażem ma zastosowanie kodeks cywilny, gdyż garaż jest współwłasnością w sensie art. 195. Zgodnie z jego zapisem właściciele miejsc garażowych nie są członkami wspólnoty, a jedynie współwłaścicielami jednego z lokali. Uchwały wspólnoty nie mogą więc dotyczyć właścicieli miejsc garażowych - powinni oni zasady rozliczania kosztów ustalić między sobą.

Wspólnota może jedynie zdecydować uchwałą o zasadach obciążania kosztami „zbiorowego" właściciela garażu. Niesie to ze sobą określone problemy, gdyż podjęcie decyzji przekraczającej zakres zwykłego zarządu rzeczą wspólną (garażem) wymaga jednomyślności lub rozstrzygnięcia sądowego (art. 199 kc).

Niektórzy zarządcy uważają, że w głosowaniu nad projektem uchwały można uwzględniać głosy współwłaścicieli lokalu. Pogląd ten znalazł potwierdzenie w orzecznictwie sądów wrocławskich. Sąd I instancji stwierdził, że każdy współwłaściciel lokalu może głosować nad uchwałami wspólnoty mieszkaniowej niezależnie od pozostałych współwłaścicieli, a siła jego głosu obliczana jest poprzez pomnożenie wielkości udziału danej osoby we współwłasności lokalu przez wielkość udziału we współwłasności nieruchomości wspólnej przypadającej na ten lokal (wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu z 12 marca 2008 r., sygn. akt I C 467/06).

Sąd Apelacyjny, rozpoznając sprawę w II instancji, podzielił tę argumentację (sygn. akt I ACa 601/08, z 7 sierpnia 2008 r.).

Sądy przyjęły zatem, że udział w nieruchomości wspólnej przysługujący „właścicielowi zbiorowemu" (jakim jest ogół współwłaścicieli lokalu, np. garażu wielostanowiskowego) jest podzielny. Jest to sprzeczne z dotychczas stosowaną linią orzecznictwa Sądu Najwyższego.

Stosowanie rozwiązań „wrocławskich" nie dopuści do paraliżu decyzyjnego, który nierzadko mógłby nastąpić, gdyby zapisy kodeksu cywilnego stosować bezwzględnie i literalnie.

Gdybym zetknął się z podobnym „garażowym" problemem, to pomimo wątpliwości byłbym za przyjęciem rozwiązania, że wspólnota może w głosowaniu uwzględniać głosy współwłaścicieli garażu i niespecjalnie obawiałbym się uchylenia uchwały przez sąd. Jeśli sprawa stanęłaby na zebraniu wspólnoty, to poinformowałbym właścicieli lokali o różnym orzecznictwie, namawiając ich jednocześnie do przyjęcia rozwiązań „wrocławskich".

Niech niezadowolony z uchwały wspólnoty posiadacz 12% udziałów w garażu zwróci się do sądu - jego ryzyko, chociaż nie można wykluczyć, że wspólnota będzie musiała na ostateczne rozstrzygnięcie nieco poczekać.

Źródło: www.administrator24.info

Nasi partnerzy

part_adwokaci.jpgpart_argox.jpgpart_galactica.jpgpart_ideab.jpgpart_mmsoft.jpgpart_otin.jpgpart_pkobp.jpgpart_solemo.jpgpart_tomaszek.jpgpart_ulman.jpg